Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 30 października 2011

książeczkowy czyścioszek

Przy weekendzie nadchodzi czas sprzątania. Co prawda dzisiaj już niedziela i pewnie kto sprzątać miał, ten już to zrobił wczoraj, a dzisiaj sobie leniuchuje (chyba, że jest mną i idzie do pracy), ale może mimo wszystko utrzymam porządkowy temat.
Czyszczenie książek... powiem Wam, że uwielbiam porządkować moje książeczki. Każdą z osobna wyciągam, wycieram z kurzu, odkładam na miejsce. Może być kolorystycznie, może być alfabetycznie, może być tematycznie, może być autorami, może być rozmiarowo. Do wyboru do koloru, co kto woli. A jaki piękny jest widok równiutko ułożonych woluminów.
A wszystko to pisze nie tylko ze względu na weekend, ale też z powodu tego, co znalazłam podczas buszowania na internetowym polu.
Patrzcie, patrzcie, propozycja dla tych, którzy nie mają czasu wycierać osobno każdej książki.
Oto co znalazłam na stronie www.thisnext.com



I jak Wam się podoba? Ta szczotka ma nawet kształt książki, więc po skończonej robocie można ją elegancko ulokować w dziale "literatura pożyteczna".
Oh, jakie te książki są pełne pomysłów :)
Z pozdrowieniami w tę jesienną niedzielę!

3 komentarze:

  1. Takie proste, a takie genialne narzędzie.
    Muszę się rozejrzeć za czymś takim w sklepach :).

    OdpowiedzUsuń